Siatkówka

Asseco Resovia rozbija bank transferowy

Włodarze Asseco Resovii Rzeszów robią przed nowym sezonem ogromną transferową zawieruchę. Z klubu odeszło 7 zawodników, ale są też duże wzmocnienia. Czy przewietrzenie składu da Resovii powrót do czołówki ?

Od mojego ostatniego wpisu o siatkówce minęło 10 dni, a dalej najwięcej się dzieje w Rzeszowie. Poprzedni fatalny sezon musiał chyba zajść za skórę dowodzącym drużyną ze stolicy Podkarpacia. Przyjrzyjmy się teraz jednak teraz nowym twarzom drużyny Alberto Giulianiego.

No właśnie zacznę od trenera Giulianiego, który zastępuje na stanowisku szkoleniowca Wojciecha Serafina. Spodziewałem się w tej kwestii powiewu świeżości, ale nie myślałem, że rzeszowianie sięgną po zagranicznego trenera.

Być może jest to jednak dobra strategia, bo w zeszłym sezonie zespół w większości meczów prowadził Piotr Gruszka. I trzeba powiedzieć szczerze, że jako trener zawiódł wszystkich. Może powiem inaczej, cały układ był zły, bo przecież trener Gruszka oraz prezes Ignaczak, to świetni koledzy jeszcze z czasów wspólnej gry w reprezentacji Polski.

To sprawiało, że w drużynie panowało za duże rozluźnienie. Teraz nie może już być gorzej. Alberto Giuliani jest według mnie dobrym wyborem i trzeba też dodać, że już jako szkoleniowiec reprezentacji Słowenii pokazał, że jest bardzo dobry w swoim fachu.

Powrót gwiazdy

Tak jak pisałem parę dni temu najważniejszym transferem jest pozyskanie z Lokomotiwu Nowosybirsk Fabiana Drzyzgi. Nie będzie już raczej większej sensacji transferowej. Drzyzga wraca do Rzeszowa po paru sezonach przerwy. On ma już swoją wyrobioną markę, jest doświadczonym, utytułowanym i bardzo rozpoznawalnym zawodnikiem. Powinien grać w Resovii pierwsze skrzypce.

Foto: Katarzyna M. Kozłowska

Szerszeń zawróci przeciwnikom w głowach

Według mnie sporym wzmocnieniem drużyny będzie powracający z wypożyczenia Nicolas Szerszeń. To niesamowity Francuz z polskim obywatelstwem, który zachwycił mnie i wiele innych osób w poprzednim sezonie. 24-letni siatkarz grał na wypożyczeniu w Ślepsku Suwałki. Jego statystyki były świetne, bo Szerszeń był trzecim najlepiej punktującym siatkarzem w lidze oraz zaliczył aż 49 asów serwisowych.

Resovia Rzeszów będzie mieć z niego pociechę w sezonie 2020/2021. Jako, że Szerszeń ma polskie obywatelstwo, to może walczyć o reprezentowanie biało-czerwonych barw na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

Estończycy na pokład

Rzeszowski klub co ciekawe postanowił pozyskać dwóch siatkarzy z Estonii. Do klubu trafili: Robert Taht – przyjmujący oraz Timo Tammemaa – środkowy. Szczególnie ten drugi zawodnik wydaje się dla mnie ciekawym ruchem transferowym. Tammemaa grał w paru ciekawych klubach: Spacer’s de Toulouse, Noliko Maaesik, Tours VB. Wielokrotnie był mocnym punktem swojej drużyny i tak samo może być w przypadku jego gry w Resovii.

Z Robertem Tahtem przyznam szczerze, nie mam wielkich skojarzeń. Wiem jedynie tyle, że będzie miał ciężko o miejsce w podstawowym składzie, bo będzie rywalizował m.in. z Rafałem Buszkiem i Klemenem Cebuljem.

Klemen Cebulj – świetny siatkarz

Klemen Cebulj to oprócz Roberta Tahta drugi nowy przyjmujący w zespole 7-krotnego mistrza Polski (Nie liczę Nicolasa Szerszenia). Coś czuję jednak, że odegra w tej drużynie dużo większą rolę niż Estończyk Taht. Cebulja cenię przede wszystkim za jego przydatność dla zespołu. Wszędzie go po prostu pełno. W ciężkich momentach bierze ciężar gry na swoją odpowiedzialność. Ma na swoim koncie sukcesy zarówno reprezentacyjne, jak i klubowe. Poza tym doskonale zna się z Alberto Giulianim, bo razem współpracują w reprezentacji Słowenii.

Foto: Lega Pallavolo Serie A


Karol Butryn na dokładkę

Włodarze klubu ze stolicy Podkarpacia pomyśleli również o wzmocnieniu siły ataku i tutaj wybór padł na Karola Butryna. To kolejne objawienie sezonu 2019/2020. Przypomnę, że Butryn gra na pozycji atakującego i w poprzednim sezonie reprezentował Czarnych Radom. Chwilami w pojedynkę ciągnął wynik zespołu, a rozgrywki zakończył na drugim miejscu wśród najlepiej punktujących zawodników ligi. Niespełna 27-letni zawodnik jest istnym bombardierem. W rozgrywkach 2019/2020 jako atakujący zdobył 365 punktów, a z zagrywki 43 punkty. W obu tych rankingach zajął drugie miejsce.

Wygląda więc na to, że Karol Butryn, to kolejny bardzo dobry transfer rzeszowskiego klubu. Moim zdaniem Resovia po przewietrzeniu kadry może spokojnie myśleć o podium w nowym sezonie, a być może zawalczy o zwycięstwo w klasyfikacji końcowej rozgrywek. Tak czy inaczej, na razie wszystkie ruchy transferowe 7-krotnego mistrza Polski mi imponują i cały projekt powrotu na szczyt wygląda obiecująco. A zapowiada się na jeszcze więcej gorących transferów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *