Eintracht zapewnił Bundeslidze historyczny sezon (Echa finału LE)

Eintracht Frankfurt po raz pierwszy od 1980 sięgnął po trofeum w europejskich pucharach. Dzięki wygranej tego zespołu w Lidze Europy w następnym sezonie Ligi Mistrzów zagra pięć niemieckich drużyn. To historyczne wydarzenie.

Nie ma wątpliwości, że za całokształt trofeum Eintrachtowi się po prostu należało. Gracze z Frankfurtu nie przegrali żadnego meczu podczas całej kampanii. Po drodze wyeliminowali m.in. Barcelonę oraz West Ham. Za każdym razem byli wspierani przez rzeszę kibiców. Wszyscy mamy w pamięci wydarzenia z Barcelony, gdzie na trybunach zasiadło ich ok. 30 tys.

Finał jednak trzymał w napięciu do samego końca. Przecież Eintracht po fatalnym błędzie obrońców przegrywał 0:1. Później zdołał wyrównać, a ostatecznie o końcowym rozstrzygnięciu zdecydowały rzuty karne. Tam pomylił się Aaron Ramsey i to zadecydowało o triumfie Eintrachtu. Warto dodać, że na stadionie we Frankfurcie mecz śledził komplet kibiców, którzy oglądali zmagania na telebimie.

Eintracht swoim zwycięstwem sprawił, że w przyszłym sezonie liga niemiecka będzie miała aż pięciu przedstawicieli w Lidze Mistrzów. To oczywiście zasługa nagrody, jaką otrzymuje zwycięzca Ligi Europy.

Niemieckie drużyny w LM 2022/23

– Bayern Monachium
– Borussia Dortmund
– Bayer Leverkusen
– RB Lipsk
– Eintracht Frankfurt

Postawa Eintrachtu nie przeszła bez echa na Twitterze, gdzie głos zabrało kilku ekspertów od niemieckiej piłki.

„Jednak bez chyba: najlepszy sezon w karierze Kevina Trappa. Wielka historia Eintrachtu Frankfurt, wielka sprawa dla niemieckiej piłki, bo aż 5 drużyn w LM. Pięknie!” – napisał Marcin Borzęcki z Viaplay.

Kamil Rogólski, statystyk piłkarski, zauważył ważną rzecz odnośnie zwycięstw w finałach Ligi Europy w ostatnich latach.

„Rok temu z Eintrachtu uciekł najpierw dyrektor sportowy, a potem trener. Dzisiaj ten pierwszy jest na krawędzi spadku z ligi, ten drugi już nie pracuje, a Eintracht świętuje zdobycie Pucharu i awans do LM. Piłka płata najpiękniejsze figle” – podkreślił Tomasz Urban z Viaplay.

„Eintracht zasłużenie. Nie przegrał żadnego meczu w tegorocznej Lidze Europy – duża sztuka. Rangersi? Wyspiarze nie umieją w karne, i tyle. Niemcy po raz pierwszy w historii będą mieli pięć drużyn w Lidze Mistrzów” – napisał Wojciech Papuga, ekspert piłkarski.

I na koniec garść statystyk od niezawodnego Cezarego Kaweckiego. Eintracht w doborowym towarzystwie zespołów, które nie przegrały żadnego meczu podczas Ligi Mistrzów bądź Ligi Europy i sięgnęły po trofeum.

Foto na okładce: Twitter/UEL

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.