Formuła 1,  Inne sporty

Ferrari: Uznana marka bez polotu i błysku w sezonie 2020

Ferrari – najbardziej utytułowany zespół w historii Formuły 1 przeżywa fatalny okres. Podczas GP Belgii żaden z kierowców włoskiego zespołu nie wywalczył punktów. Ferrari zajmuje dopiero 5. miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Ten sezon wydaje się stracony, a widoków na poprawę sytuacji brak.

Im dalej w las, tym gorzej. Tak w skrócie można podsumować sezon 2020 w wykonaniu Ferrari. W tym roku od początku rywalizacji ekipa z Maranello nie zachwycała. To, co jednak wydarzyło się podczas GP Belgii, było niebywałe. Najpierw Charles Leclerc oraz Sebastian Vettel fatalnie spisali się na treningach. Później przyszły trochę lepsze kwalifikacje, ale w wyścigu żaden z tej dwójki zawodników nie zapunktował.

Jakość i szybkość bolidu Ferrari w stosunku do ubiegłorocznego sezonu znacznie się pogorszyła. Leclerc i Vettel praktycznie nie mają co z tej maszyny wyciągnąć. Ferrari nie liczy się w walce o zwycięstwa w wyścigach, a w klasyfikacji konstruktorów może liczyć co najwyżej na 3. miejsce.

 -To był frustrujący wyścig. Nawet korzystając z DRS miałem problemy z wyprzedzaniem. Do tego doszły problemy podczas obu pit-stopów. Straciłem przez to sporo czasu i pozycji. Próbowałem nadrobić dystans, ale byłem bez szans – powiedział dla „Motorsport” po wyścigu na torze Spa-Francorchamps Charles Leclerc.

Na zdjęciu: Charles Leclerc/ Foto: Wikimedia Commons

Włoski zespół ma ogromne zaplecze finansowe, dużo pracowników, ale efektów nie widać. W bolidzie ciężko znaleźć nowinki techniczne. Kierowcy ewidentnie są rozczarowani takim stanem rzeczy.

Mattia Binotto, szef zespołu twierdzi, że żadnego kryzysu nie ma. Takiemu zespołowi jak Ferrari nie przystoją jednak takie słabe występy, jak ten w GP Belgii. Przypomnę tylko, że ekipa z Maranello 16 razy wygrywała mistrzostwo konstruktorów oraz ma 15 zwycięstw w klasyfikacji kierowców. W obu tych zestawieniach żaden zespół nie ma więcej wiktorii od Ferrari.

Już w zeszłym roku Włosi mieli ogromne problemy, by dorównać szybkiemu Mercedesowi. Obecnie Ferrari jest jeszcze słabsze, a poza zasięgiem tego zespołu wydaje się również Red Bull Racing. Problemów w tej chwili jest sporo, a najpoważniejszy z nich to słaba moc silnika. Coś mi się wydaje, że w Maranello w ciągu przerwy między sezonami będzie gorąco. W zespole powinno dojść do zmian w szefostwie. Inżynierowie muszą ostro popracować nad bolidem. Co by się jednak nie wydarzyło, to mam wrażenie, że legendarna ekipa nie wróci szybko do ścisłego topu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *