Piłka nożna

„Lewy” na razie odpoczywa, ale później ruszy po Złotą Piłkę

Robert Lewandowski ma za sobą kapitalny sezon w lidze niemieckiej oraz Pucharze Niemiec. Wraz z Bayernem Monachium wygrał wymienione przeze mnie rozgrywki, został w nich również królem strzelców. Żeby jednak zostać najlepszym piłkarzem świata potrzeba czegoś więcej.

Nie da się ukryć, że „Lewemu” do szczęścia jest potrzebny sukces w Lidze Mistrzów. Dlatego obecnie wszyscy piłkarze Bayernu zostali wysłani na urlopy. Bawarczycy mają się zregenerować, a później przygotowywać się do najważniejszej części sezonu.

Robert Lewandowski obecnie jest liderem klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów z 11 bramkami na koncie. Jest w tym aspekcie niezagrożony przez innych rywali. Niestety miano najskuteczniejszego zawodnika rozgrywek nie wystarczy do zdobycia Złotej Piłki. Aby „Lewy” mógł otrzymać nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie, to Bayern musi te rozgrywki wygrać.

W tym roku najważniejsza impreza reprezentacyjna, czyli Euro 2020 została przełożona. W związku z tym osoby wybierające najlepszego piłkarza świata będą zwracać uwagę głównie na Ligę Mistrzów. Czy bawarski zespół stać na sięgnięcie po najwyższy laur?

Wydaje się, że Bayern jest jednym z faworytów do końcowego zwycięstwa. Gra bawarskiej drużyny jest po prostu fantastyczna, każdy piłkarz wie, co ma robić na boisku. Monachijczycy w cuglach wygrali ligę i Puchar Niemiec, ich kombinacyjna gra przyprawia o zachwyt.

Ku pokrzepieniu serc 🙂

Do wygrania Ligi Mistrzów przez Bayern jeszcze jednak daleko. Najpierw niemiecki zespół musi dopełnić formalności  i wyeliminować Chelsea w 1/8 finału rywalizacji. Następnie odbędzie się finałowy turniej rozgrywek w Portugalii. Dotychczasową dobrą grę zespołu może zakłócić dłuższa przerwa w graniu meczów o wysoką stawkę.

W końcu Bundesliga już nie gra, a Liga Mistrzów wraca dopiero za dwa miesiące. Jestem ciekawy, jak będzie grał mistrz Niemiec po tak długiej przerwie. Oczywiście ciężko również powiedzieć, czy Robert Lewandowski utrzyma swoją świetną formę strzeleckę.

Mimo wszystko trzeba powiedzieć, że nasz napastnik jest jak wino. Im starszy, tym lepszy. W sezonie 2019/2020 zdobył rekordową ilość 51 goli w swojej karierze, a jeśli dalej będzie ciężko pracował, to może dołożyć kolejne trafienia. Miejmy nadzieję, że „Lewy” po urlopie ruszy po Złotą Piłkę. W Lidze Mistrzów życzę Bayernowi Monachium jak najlepiej, bo koledzy z drużyny mogą wyraźnie pomóc Lewandowskiemu spełnić marzenia.

Messi, Cristiano – bójcie się !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *