PŚ: Wszystko, co musisz wiedzieć o dotychczasowych konkursach w Niżnym Tagile

Za nami wiele miesięcy oczekiwania, ale doczekaliśmy się! Rusza kolejny sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Pierwszym przystankiem jest Niżny Tagił. Polscy skoczkowie nie wspominają najlepiej swoich dotychczasowych występów na tej skoczni. Na drugim biegunie są z kolei Norwegowie.

Puchar Świata jest rozgrywany na skoczni Aist w Niżnym Tagile od sezonu 2014/2015. Dotychczas na tym rosyjskim obiekcie odbyło się 12 konkursów indywidualnych (W 2016 roku dwa konkursy przełożono do Lillehammer). Zmagania w Niżnym Tagile od początku stały się domeną Norwegów. W pierwszych zawodach – 13 grudnia 2014 roku triumfował Anders Fannemel, co jednocześnie było jego pierwszą wygraną w karierze.

Z kolei w ubiegłym roku dwukrotnie wygrywał Halvor Egner Granerud, rozpoczynając na dobre swoją dominację na światowych skoczniach. Łącznie w dziewięciu konkursach na podium stał co najmniej jeden Norweg. Raz zdarzyła się nawet sytuacja, że trzy czołowe miejsca zajęli tylko reprezentanci Norwegii, a miało to miejsce 6 grudnia 2020 roku.

Wietrznie i kapryśnie

Skocznia „Aist” jest bardzo kapryśna, jeśli chodzi o warunki atmosferyczne. Co najmniej kilkukrotnie na tym obiekcie dochodziło do kontrowersyjnych sytuacji. Które z nich są najbardziej pamiętne?


1) Pomiar przeliczników przy skoku Ryoyu Kobayashiego w drugiego konkursu indywidualnego w 2019 roku. Podczas skoku ewidentnie było widać, że wiatr Japończyka niesie go pod narty, a tuż po oddanej próbie komputer pokazał, że… Kobayashi miał nie korzystne warunki i dodał mu aż 7,7 pkt. Kobayashi objął prowadzenie, mimo tego, że rywale skakali zdecydowanie dalej. W finałowej serii skoczył jednak tylko 113 metrów i spadł na trzecie miejsce.
2) Podczas jednego z konkursów w 2014 roku Dawid Kubacki przez silny podmuch wiatru stracił równowagę w powietrzu. Polak powolnie upadł na zeskok na odległości 87,5 metra. To cud, że wyszedł z tego koszmarnie wyglądającego upadku bez szwanku.

Ten sam konkurs, w którym Dawid Kubacki zaliczył upadek, zakończył się bez udziału jakiegokolwiek Polaka w drugiej serii. Jak łatwo się domyślić to rzadko spotykana sytuacja.

Polacy bez większego błysku

W poprzednim sezonie w Niżnym Tagile brali udział polscy skoczkowie z kadry B. Więc wyniki Aleksandra Zniszczoła oraz Pawła Wąska trzeba docenić (panowie zajęli szóste miejsca odpowiednio w sobotnim i niedzielnym konkursie).

Jednak we wcześniejszych latach, gdy w Rosji startowali nasi najlepsi skoczkowie, to najczęściej kończyli oni konkursy poza podium. Jedynym zawodnikiem, który zasmakował miejsca w pierwszej trójce w Niżnym Tagile, jest Piotr Żyła.

Mistrz świata z Oberstdorfu zajął 2. i 3. miejsce na tym obiekcie w 2018 roku. W tym sezonie z pewnością będzie chciał się przełamać Kamil Stoch. „Aist” jest jedyną skocznią z najbliższego sezonu, na której Stoch jeszcze nigdy nie stał na podium. Najbliżej tego wyczynu był 2 grudnia 2018 roku, gdy zajął 4. miejsce.

Zestawienie polskich skoczków, którzy wystąpią w Niżnym Tagile i ich dotychczasowe najlepsze miejsca na tym obiekcie:

Piotr Żyła – 2. miejsce (01.12.18)

Kamil Stoch – 4. miejsce (02.12.18)

Dawid Kubacki – 5. miejsce (07.12.19)

Jakub Wolny – 15. miejsce (05.12.20)

Klemens Murańka – 19. miejsce (13.12.15)

Stefan Hula – 21. miejsce (01.12.18)

Andrzej Stękała – nie startował

Skocznie w Niżnym Tagile prezentują się okazale. To właśnie tutaj odbędzie się inauguracja sezonu 2021/2022 w PŚ/ Foto: Anastasia Poryadina

Miejsce symboliczne dla kilku skoczków

Wspomniałem już o Andersie Fannemelu i Halvorze Egnerze Granerudzie, którzy w pewnym sensie odnosili historyczne zwycięstwa w Niżnym Tagile. Takim może też się pochwalić Yukiya Sato, który w 2019 roku zwyciężył na rosyjskim obiekcie i była to dla niego pierwsza wiktoria w Pucharze Świata. Dzień później na drugim stopniu podium stanął Szwajcar Killian Peier. Dla niego z kolei jest to do dziś jedyne podium w karierze w zawodach Pucharu Świata. Podobnie wygląda sytuacja u Jochaima Hauera, Norwega, który w 2015 roku stanął na trzecim stopniu podium.

Niżny Tagił to także ważne miejsce dla Johanna Andre Forfanga. Ten zawodnik jest jednym z Norwegów, który kocha skakać na „Aist”. Nawet, gdy Forfang jest w gorszej formie, to w Niżnym Tagile oddaje skoki na mistrzowskim poziomie. Dotychczas na tej skoczni cztery razy kończył konkursy w czołowej trójce i pod tym względem nikt mu nie dorównuje.

Ważne statystyki:

– Najwięcej triumfów w Niżnym Tagile: Severin Freund (Niemcy), Halvor Egner Granerud (Norwegia) – dwie wygrane
– Najwięcej miejsc na podium: Johann Andre Forfang (Norwegia) – cztery podia (1-1-2)
– Dotychczas 21 zawodników stawało na podium w Niżnym Tagile. Dziesięciu z nich co najmniej dwa razy meldowało się w czołowej trójce,
– Pod względem zwycięstw z Norwegami mogą się równać Niemcy. Reprezentanci Niemiec podobnie jak Norwegowie cztery razy triumfowali na skoczni „Aist”. W klasyfikacji podiów nasi zachodni sąsiedzi przegrywają jednak 7:13.

Skocznia „Aist” w Niżnym Tagile:
Punkt Konstrukcyjny: K120
Rozmiar skoczni: HS 134
Rekord skoczni: 142,5 metra – Robert Johansson

Czytaj także:
Najbardziej zapomniane skocznie na mapie Pucharu Świata cz.1 ——> Wejdź tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *