To jest kosmos. Najważniejsze rekordy Igi Świątek po US Open

Iga Świątek triumfowała w wielkoszlemowym US Open i przy okazji zapisała przy swoim nazwisku kolejne niesamowite osiągnięcia. Znów potwierdziło się, że Polka jest najmocniejsza w spotkaniach finałowych.

To był dla Igi Świątek jedenasty finał w głównym tourze. Polka odniosła dziesiąte zwycięstwo i to było jednocześnie dziesiąte zwycięstwo z rzędu. Wszystkie mecze finałowe raszynianka wygrała bez straty seta. Mecz z Ons Jabeur w US Open był pierwszym, w którym trzeba było rozgrywać tie breaka w jakiejkolwiek partii. Ponadto Świątek jest pierwszą zawodniczką w XXI wieku, która wygrała dziesięć finałów z rzędu w turniejach WTA.

Zaraz po Davenport

Jak podał profil Opta Ace na Twitterze, 21-letnia tenisistka jest dopiero drugą zawodniczką w historii, która wygrała swoje pierwsze sześć setów w finałach turniejów wielkoszlemowych. Wcześniej takim wyczynem mogła pochwalić się tylko Lindsay Davenport.

Iga Świątek wygrała w tym sezonie już siedem turniejów (Dausze, Indian Wells, Miami, Stuttgart, Rzym, Roland Garros i US Open). Ostatni raz po co najmniej siedem triumfów sięgała Serena Williams, a miało to miejsce w 2014 roku. Minęło zatem już osiem lat. Warto dodać, że przed tegorocznym wyczynem Świątek także w 2014 roku po raz ostatni w US Open triumfowała liderka światowego rankingu. Była to oczywiście młodsza z sióstr Williams.

Nie tylko mączka

Po triumfie w US Open już nikt nie będzie zarzucał liderce światowego rankingu, że ma problemy z grą na szybkich nawierzchniach. Oczywiście były mecze, w których Polka cierpiała, ale wolą walki i umiejętnymi zagraniami w najważniejszych momentach przechodziła do dalszych faz turniejów. Z kolei w finale zagrała kapitalny tenis. Dzięki temu do dwóch tytułów na nawierzchni ziemnej dołożyła triumf na hardzie. Spośród turniejów wielkoszlemowych pozostały zatem Świątek do zdobycia już tylko Australian Open oraz Wimbledon.

Obecny sezon jest niezwykle intensywny dla naszej zawodniczki. Świątek zagrała już 64 spotkania, z czego wygrała aż 57. Bajeczna granica 60 zwycięstw zbliża się coraz bardziej, a w międzyczasie przecież Polka zdążyła jeszcze zanotować serię 37 spotkań wygranych z rzędu.

Przepaść w rankingu

Po triumfie w US Open Iga Świątek przekroczy w rankingu WTA 10 tys. punktów. Jej dorobek będzie liczył dokładnie 10365 pkt. Druga w rankingu Ons Jabeur będzie miała 5090 pkt. To praktycznie sprawia, że Polka utrzyma pozycję liderki zestawienia do końca roku.

Kosmiczną przewagę 21-latka ma także w rankingu WTA Race. Tam zgromadziła 9560 punktów. Na drugim miejscu podobnie jak w głównym zestawieniu znajduje się Ons Jabeur, która ma 4496 pkt. Tylko te dwie zawodniczki mogą być pewne udziału w turnieju kończącym sezon, czyli WTA Finals, który odbędzie się w dniach 31 października – 6 listopada.

Foto na okładce: Screen/Eurosport

Czytaj także:
Na korcie zawodowym zadebiutowała w wieku 13 lat. Później dokonywała rzeczy niemożliwych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *