W pogoni za kolejnymi rekordami. Iga Świątek patrzy w stronę sióstr Williams

Iga Świątek na początku kwietnia oficjalnie zasiadła na fotelu liderki rankingu WTA i utrzyma pierwszą pozycję co najmniej do 19 czerwca. To znaczy, że w zestawieniu najdłużej liderujących tenisistek zrówna się z Venus Williams. Polka może także przebić inny wybitny wynik Amerykanki.

Iga Świątek jest w fantastycznej dyspozycji, co przekłada się na ranking WTA. Raszynianka ma już ponad 2100 punktów przewagi nad Barborą Krejcikovą. Co to oznacza w praktyce? Polka w fotelu liderki spędzi minimum 11 tygodni. To sprawia, że wyrówna wynik legendarnej Venus Williams, a starsza z amerykańskich sióstr swojego rezultatu już nie poprawi.

Pod względem przebywania na szczycie rankingu Świątek wyprzedziła już Evonne Goolagong oraz Garbine Muguruzę. Niebawem minie także Karolinę Pliskovą. Później będzie miała na horyzoncie Venus Williams, a po niej Arantxe Sanchez Vicario oraz Anę Ivanović (12 tygodni na pierwszym miejscu).

W praktyce jednak widać, iż Polka na tyle odjechała rywalkom, że przy grze bez kontuzji jest w stanie utrzymać pozycję liderki do końca roku. Trudno się spodziewać, aby pojawiła się zawodniczka, która będzie mogła ją zdetronizować w rankingu.

Nasza tenisistka zaczyna polowanie także na inny rekord. Mowa o największej liczbie zwycięstw z rzędu w XXI wieku. Obecnie Iga Świątek notuje serię 28 wygranych meczów z rzędu. To daje jej 4. pozycję w rankingu, biorąc pod uwagę właśnie XXI wiek.

Ponad 30 wygranych po kolei udało zanotować się tylko Justine Henin oraz siostrom Williams. Belgijka triumfowała 32 razy, zaś w bezpośredniej rywalizacji rodzeństwa o jeden mecz więcej wygrała Venus Williams, która aż 35 razy z rzędu schodziła z kortu zwycięska.

Świątek tym samym w kolejnej klasyfikacji patrzy w stronę nazwiska Williams. Polka już notuje wyniki, jakich raczej nikt przed sezonem nie przewidywał. Jak łatwo policzyć, musi wygrać Roland Garros, jeśli chce dogonić Venus Williams. Potrzebuje bowiem do tego siedem wygranych meczów.

Wielkość polskiej tenisistki pokazuje także inna statystyka. Iga Świątek jest szóstą najmłodszą zawodniczką w historii, która osiągnęła 5 zwycięstw w turniejach rangi WTA 1000. Dokonała tego mając 20 lat i 11 miesięcy. Tuż przed nią w tej klasyfikacji jest… Venus Williams. Liderką w zestawieniu jest Martina Hingis (17 lat i 7 miesięcy).

Już jest pięknie, ale całkiem możliwe, że Iga Świątek w najbliższym czasie będzie goniła kolejne legendy w najróżniejszych klasyfikacjach i znów będzie łamać bariery. Trzeba trzymać kciuki, by to miało miejsce.

Czytaj także:
Na korcie zawodowym zadebiutowała w wieku 13 lat. Później dokonywała rzeczy niemożliwych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.