Kołodziej show, odrodzenie Hampela. Siódemka 3. kolejki PGE Ekstraligi

Tradycyjnie już wybór najlepszej siódemki kolejki w PGE Ekstralidze przysporzył sporo trudności. Ostatecznie w zestawieniu zabrakło Bartosza Zmarzlika, który okazał się niepokonany w spotkaniu przeciwko Cellfast Wilkom Krosno. Po raz kolejny na wyróżnienie zasłużył Janusz Kołodziej.

Siódemka 3. Kolejki PGE Ekstraligi:

1. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno) (3*)

Kolejny fenomenalny występ kapitana leszczyńskich Byków i pierwszy w tym sezonie „czysty” komplet punktów. Kołodziej przegrywał starty, ale na trasie był bardzo szybki i wręcz bawił się z rywalami. Już w pierwszej serii startów wyprzedził Nickiego Pedersena, a w ostatnim biegu dał wielki popis. Wjechał pomiędzy Pedersena i Gleba Czugunowa po wyjściu z pierwszego łuku i dołączył do prowadzącego Grzegorza Zengoty.

2. Artiom Łaguta (Betard Sparta Wrocław (1*)

Rosjanin z polskim paszportem pokazał wielką klasę w Toruniu. Wywalczył 14 punktów i bonus i nie dał się pokonać żadnemu z rywali. Był nie do złapania na Motoarenie, załatwiając sprawę zazwyczaj po starcie. Widać, że owal w Toruniu bardzo mu służy.

3. Anders Thomsen (ebut.pl Stal Gorzów) (1*)

Potwierdził w Częstochowie, że potrafi jeździć na niewiarygodnym poziomie. Po pierwszych dwóch biegach, gdzie przywoził dwa punkty później był już niepokonany. Raz pojechał do tego z rezerwy taktycznej. Do spółki z Martinem Vaculikiem uratował w końcówce remis dla gorzowskiego zespołu. Wywalczył 16 punktów. Nie było dla niego straconych pozycji, tak jak np. w biegu dziesiątym, kiedy najpierw wyprzedził Jakuba Miśkowiaka, a później Maksyma Drabika. Taki żużel aż chce się oglądać. Niesamowity występ.

4. Jarosław Hampel (Platinum Motor Lublin) (1*)

Takiego występu Hampel potrzebował. W zaległym spotkaniu z Cellfast Wilkami Krosno zdobył 14 punktów. Imponował szybkością, pojechał w ostatnim biegu i zapewne otrzymał dawkę pozytywnej energii. Przegrał tylko z Andrzejem Lebiediewem, którego zresztą gonił do samego końca wyścigu. Potrafił świetnie zachować się na pierwszym łuku i oczywiście bardzo dobrze wychodził spod taśmy, co jest jego znakiem rozpoznawczym. W naszym zestawieniu zajął miejsca Bartosza Zmarzlika, który był niepokonany, ale jechał cztery biegi. A Hampel również zasłużył na wyróżnienie, tym bardziej że początek sezonu nie był dla niego udany.

5. Daniel Bewley (Betard Sparta Wrocław) (2*)

To jest niepojęte, co ten chłopak potrafi wyczyniać na motocyklu. W Toruniu wywalczył 11 punktów i dwa bonusy i potrafił na dystansie wyprzedzać zawodników rywali, mimo iż wydawało się, że jego pozycje do ataku są beznadziejne. Tak było m.in. w ostatniej gonitwie, gdzie jechał daleko z tyłu, ale i tak okazał się lepszy od obu żużlowców Apatora.

6. Mateusz Cierniak (Platinum Motor Lublin) (2*)

Pojechał na bardzo dobrym poziomie w spotkaniu z Cellfast Wilkami Krosno. Zdobył 10 punktów i dwa bonusy. Nie przyszło mu to jednak łatwo. Choćby w dwóch pierwszych wyścigach musiał się namęczyć, by pokonać mniej utytułowanych rywali. W ósmym biegu wraz z Bartoszem Zmarzlikiem przywiózł cenne, podwójne zwycięstwo.

7. Bartłomiej Kowalski (Betard Sparta Wrocław) (1*)

To dla niego dopiero pierwsze wyróżnienie, choć wiadomo, iż dysponuje wielkim potencjałem. W meczu z Apatorem czterokrotnie wyjeżdżał na tor i zawsze robił swoje. Wywalczył 7 punktów, wygrywając przy tym wyścig młodzieżowy. Ani razu nie minął linii mety na ostatniej pozycji.

W nawiasie informacja mówiąca o tym, po raz który zawodnik otrzymał nominację do siódemki kolejki.

Komplet wyników 3. Kolejki PGE Ekstraligi:

Tauron Włókniarz Częstochowa – ebut.pl Stal Gorzów 45:45
Platinum Motor Lublin – Cellfast Wilki Krosno 56:34
ZOOLeszcz GKM Grudziądz – Fogo Unia Leszno 40:50
For Nature Solutions KS Apator Toruń – Betard Sparta Wrocław 38:52

Czytaj także:
Siódemka 1. Kolejki PGE Ekstraligi. Niezniszczalny Pedersen. Punkty Zengoty na wagę złota
Oto zawodnicy, którzy rozbili bank. Siódemka 2. kolejki PGE Ekstraligi