Stal Gorzów w play-offach? Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta

Tabela PGE Ekstraligi zmienia się jak w kalejdoskopie. Jeszcze niedawno Stal Gorzów zajmowała ostatnie miejsce z małą szansą na fazę play-off. Przyszedł jednak maraton spotkań na własnym torze i gorzowianie mają na swoim koncie 9 punktów. Poniedziałkowe zwycięstwo nad Spartą Wrocław pokazało, że w tym zespole drzemie spory potencjał.

W następnej, jedenastej kolejce PGE Ekstraligi Stal Gorzów wybierze się do Częstochowy na mecz z Włókniarzem. Co ciekawe częstochowianie przegrali u siebie trzy ostatnie spotkania, a gorzowianie są rozpędzeni, więc szansa na zwycięstwo istnieje. Gdyby Stal Gorzów wygrała pod Jasną Górą, to w ligowej tabeli będzie tracić tylko punkt do Włókniarza. Częstochowianie nie mogą sobie natomiast pozwolić na wpadkę, bo w fazie zasadniczej czekają ich jeszcze ciężkie wyjazdy do Lublina i Leszna. Tam o punkty meczowe będzie naprawdę trudno.

O pierwszą czwórkę Włókniarz bije się teoretycznie ze Spartą Wrocław. Tyle tylko, że Spartanie oddalają się od fazy play-off po tym, co pokazali w Gorzowie. Nie zapominajmy również, że przed nimi teraz ciężki wyjazd do Zielonej Góry, gdzie spodziewam się wygranej Falubazu. Kluczowy dla losów sezonu może być rewanż Sparty ze Stalą Gorzów. Ten mecz odbędzie się dopiero 6 września, ale już teraz można powiedzieć, że Stalowcy jedną ręką sięgają już punktu bonusowego. Jednak jeśli Wrocław wygra choćby różnicą „oczka”, to może okazać się bezcenne. W chwili obecnej Sparta ma sporo dziur w składzie, więc nie widzę tego zespołu w fazie play-off. Co prawda wrocławianie pokonali niedawno na własnym torze Unię Leszno, ale „Byki” też przeżywają lekki kryzys.

Grupa KIBIC SPEEDWAYA – partner strony Sportowy Fanatyk

Gdyby porównywać terminarze wszystkich trzech zespołów, to na pewno trzeba stwierdzić, że przed każdą z ekip ciężkie spotkania. Wydaje mi się jednak, że Gorzów pod względem terminarza nie wygląda najgorzej. Może się powtarzam, ale naprawdę szansa na zwycięstwo w Częstochowie jest duża, bo patrząc na to, jak jeżdżą Zmarzlik, Thomsen, to można być pewnym o ich wysokie zdobycze punktowe. Poza tym junior Rafał Karczmarz również powinien dorzucić kilka punktów. Decydująca o końcowym wyniku może być postawa „gościa”. Skoro mecz odbywa się w piątek, to pewnie w barwach Stali ujrzymy Jacka Holdera, który ma na tę chwilę piątą średnią biegową w Ekstralidze. Nie muszę więc jeszcze bardziej tego zawodnika reklamować.

Foto: Speedway Ekstraliga/Radek Kalina

Włókniarz ma swoje kłopoty na własnym torze, a zagraniczni zawodnicy tego klubu mają wahania formy. Myślę, że w piątek o godz. 20:30 będzie się działo sporo. Im dalej w las, tym w tabeli jest ciekawiej i niech tak zostanie do końca fazy zasadniczej. Teraz teoretycznie o fazę play-off Włókniarz rywalizuje ze Spartą, ale gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.